AUTOPILOT
← Funkcje

Zaplanuj działalność — bez konta, bez NIP-u

Opisz pomysł na firmę własnymi słowami. Dostajesz gotowe jednostki, a podatki, ZUS i VAT liczy silnik AUTOPILOTA — nie model językowy.

Zaplanuj działalność to publiczne narzędzie — bez logowania, bez NIP-u, bez zakładania konta. Wpisujesz w jedno pole, co planujesz zrobić, a wracasz z rozpisaną strukturą jednostek i policzonym rachunkiem: przychód, koszty, PIT, ZUS i to, co realnie zostaje.

Zrzut ekranu
Strona /zaplanuj — jedno pole na opis pomysłu i pięć przykładów na start

Czym to się różni od zapytania czatu

To jest ta różnica, na której wszystko stoi: model językowy nie liczy tu podatków.

Model robi jedną rzecz — czyta Twój opis i zamienia go na jednostki: strukturę przychodów i kosztów z konkretnymi kwotami, datami i typami rozliczeń. Wszystko dalej — stawki PIT, progi, składki ZUS, ulga na start, VAT, dni robocze — liczy calculateMonthlyTax, ten sam moduł, którego używają zarejestrowane firmy w AUTOPILOCIE.

Co z tego wynika w praktyce:

  • Te same założenia zawsze dają tę samą liczbę. Nie ma „za drugim razem wyszło inaczej".
  • Kalendarz jest prawdziwy. Miesiąc godzinowy to stawka × godziny × rzeczywiste dni robocze, ze świętami. Maj z długimi weekendami nie jest liczony jak „22 dni jak zwykle", bo nim nie jest.
  • Nic nie jest zmyślone. Czego nie podałeś, tego nie ma — zamiast „typowej" kwoty dostajesz pytanie. Zgadnięty koszt to zgadnięty podatek.
  • Trzy formy opodatkowania naraz. Nie wybieramy za Ciebie zwycięzcy — ryczałt, liniowy i skala są policzone obok siebie na tych samych danych.

Jak to działa

1. Opisujesz pomysł

Jedno pole, własnymi słowami. Im więcej szczegółów, tym mniej dopytywania — branża, ile chcesz zarabiać, czy masz lokal, sprzęt, auto, czy pracujesz jeszcze gdzieś.

Chcę założyć firmę sprzątającą. Znajomy ma lokal usługowy, mógłbym go sprzątać za 2–3 tysiące netto miesięcznie. Mam auto. Chcę ruszyć od listopada.

Nie musisz zaczynać od pisania. Pod polem jest pięć gotowych, policzonych planów (konsulting IT na B2B, firma sprzątająca, franczyza kawiarni, sklep internetowy, usługi budowlane) — klikasz i od razu widzisz cały wynik: drzewo jednostek, wykres, rozpisane podatki. Otwierają się natychmiast i nie kosztują pytania do AI, bo plan to zwykłe dane, a całą projekcję liczy Twoja przeglądarka. Opis wpada przy tym do pola wyżej, więc możesz go przerobić na swój i przeliczyć.

2. Dostajesz jednostki

Opis zamienia się w drzewo jednostek — dokładnie taką strukturę, jaką ma się w AUTOPILOCIE. Jednostka może mieć sam przychód, same koszty albo jedno i drugie, i może zawierać kolejne jednostki (np. „Lokal" z czynszem, mediami i wyposażeniem w środku). Przy każdej gałęzi widzisz jej własne sumy.

Rzeczy policzalne rozbijane są na pojedyncze sztuki, nie na jedną pozycję z mnożnikiem: „dwóch baristów" to „Barista I" i „Barista II", każdy z własną kwotą. Nie chodzi o wygląd — każda jednostka ma własną datę startu i osobno się ją edytuje, więc drugiego baristę zatrudnionego dopiero od marca ustawiasz jedną datą, zamiast przeliczać wspólną kwotę w pamięci. Powyżej sześciu sztuk zostaje jedna pozycja z liczbą osób w opisie — inaczej drzewo przestałoby się mieścić.

Każda jednostka dostaje własną ikonę i kolor — te same, którymi oznaczasz jednostki w aplikacji. Auto dostaje ikonę auta, lokal ikonę sklepu, księgowość kalkulator. Dzięki temu gałąź czyta się jednym spojrzeniem, zamiast być listą nazw.

Każda pozycja jest oznaczona, skąd się wzięła:

ZnacznikCo znaczy
podałeśkwota wprost z Twojego opisu albo z odpowiedzi na pytanie
propozycjapozycja zaproponowana jako typowa dla tej branży — do sprawdzenia i poprawienia

Rozdzielenie jest celowe. Plan, w którym nie widać, co jest Twoje, a co dopisane, czyta się jak wyrocznię — a to tylko rachunek z założeń.

Zrzut ekranu
Drzewo jednostek z sumami per gałąź i znacznikami pochodzenia kwot

3. Jedna seria dopytań

Zamiast rozmowy bez końca dostajesz jedną listę pytań o rzeczy, które zmieniają wynik najbardziej. Trzy z nich padają zawsze, bo bez nich nie da się policzyć niczego uczciwie:

  1. planowana data startu — od niej liczy się ulga na start i cały harmonogram ZUS,
  2. jak dziś opłacasz ZUS — etat obok działalności to zupełnie inny rachunek niż start od zera,
  3. czy będziesz VAT-owcem — to decyduje, czy koszty wchodzą w książkę brutto czy netto, a więc zmienia podatek dochodowy.

Odpowiedzi wpisujesz w pola, a liczby przeliczają się w przeglądarce, od razu. Nie kosztują kolejnego zapytania do modelu, więc możesz przymierzać warianty do woli.

Pozostałe pytania można zostawić puste — wtedy zostają niewiadomą. Te trzy są wymagane: dopóki nie odpowiesz, nie pokazujemy żadnej kwoty. Nie zgadujemy ich za Ciebie — domyślna odpowiedź, która zmienia podatek, nie jest domyślną odpowiedzią, tylko zgadywaniem.

4. Widzisz wynik

Obok kwoty wiodącej stoi rachunek: gdzie idą pieniądze — jedna kolumna, którą przejeżdżasz palcem od przychodu do tego, co zostaje:

Przychód55 000,00 zł
Koszty firmy− 23 150,00 zł
Zostaje przed podatkami31 850,00 zł
Podatek dochodowy (ryczałt)− 4 459,46 zł
ZUS — składki społeczne− 1 926,76 zł
Składka zdrowotna− 1 495,04 zł
Zostaje Ci23 968,74 zł

Nad rachunkiem wybierasz formę opodatkowania i miesiąc — ten sam wybór steruje rozpisaniem niżej, więc nie da się patrzeć na dwie liczby z dwóch różnych miesięcy.

VAT nie jest w tym odejmowaniu i to jest celowe: pobierasz go od klientów i oddajesz urzędowi, więc nigdy nie był Twoimi pieniędzmi. Odjęcie go zaniżyłoby wynik, a pominięcie bez słowa zostawiłoby kilkutysięczną kwotę bez wyjaśnienia — dlatego stoi pod rachunkiem jako osobne zdanie.

Dalej: co najmniej trzy lata, trzy formy opodatkowania, a w każdej przychód netto, koszty brutto, PIT, składki ZUS i do dyspozycji (przychód − koszty − PIT − ZUS).

Plan zawsze kończy się na grudniu, a nie równo po 36 miesiącach. Gdyby kończył się w sierpniu, widok roczny narysowałby ostatni słupek z ośmiu miesięcy obok słupków z dwunastu — i czytałoby się to jak załamanie firmy w ostatnim roku, choć nie stało się nic poza tym, że skończył się plan. Pierwszy rok bywa krótszy i to zostaje: firma ruszająca we wrześniu naprawdę ma cztery miesiące działalności w tym roku.

Trzy lata, a nie rok, z jednego konkretnego powodu: ZUS to schodek, nie liczba.

EtapKiedyCo się dzieje
Ulga na startmies. 1–6brak składek społecznych
ZUS preferencyjnymies. 7–30obniżona podstawa
Pełny ZUSod mies. 31koszt prowadzenia firmy mniej więcej się podwaja

Dlatego kwota wiodąca to stan docelowy — od 31. miesiąca, a nie wygodniejszy miesiąc po drodze. Ulgi są pokazane pod spodem jako to, czym są: przejściowe.

Ma to znaczenie większe, niż się wydaje. Dla firmy sprzątającej z przykładu miesiąc 9 zostawia +243 zł, a stan docelowy −1 114 zł. Plan urwany na dwunastym miesiącu pokazałby dochodowy biznes tam, gdzie w rzeczywistości jest 1 357 zł straty miesięcznie.

Plan zaczyna się w miesiącu startu i ani miesiąca wcześniej. Firma zarejestrowana 1 listopada nie płaci ZUS-u za październik, więc wiersza z zerami po prostu nie ma.

Ile trzeba mieć na start

Kwota wiodąca opisuje stan docelowy — miesiąc 31, gdy kończą się ulgi w ZUS. Wydatek z pierwszego miesiąca nie zmienia jej ani o złotówkę, i to jest poprawne: nakład na sprzęt nie wpływa na to, ile firma zarabia na stałe. Ale zostawia bez odpowiedzi pytanie, które zadaje każdy planujący: czy mnie na to stać.

Dlatego obok kwoty wiodącej stoi drugi blok:

  • ile gotówki trzeba mieć — najgłębszy punkt salda narastającego,
  • w którym miesiącu ten dołek wypada,
  • kiedy firma go odrabia.

Liczone z salda, nie z sumy wydatków jednorazowych. Dołek obejmuje też miesiące, które same z siebie wychodzą na minus, więc pokazuje realne zapotrzebowanie na gotówkę, a nie sumę faktur na start.

Gdy plan nie odrabia nakładu w całym horyzoncie, strona mówi to wprost — zamiast podać liczbę miesięcy, której nie ma skąd wziąć.

Straty przenoszą się na kolejne miesiące i lata

Miesiąc na minusie to nie tylko miesiąc bez podatku — strata obniża podstawę kolejnych okresów, i plan to liczy:

  • W obrębie roku działa od razu i bez limitów. Zaliczki liczy się narastająco od 1 stycznia, więc wrzesień na minusie po prostu zmniejsza podstawę października.
  • Między latami obowiązuje art. 9 ust. 3 ustawy o PIT: stratę odliczasz przez pięć kolejnych lat, w jednym roku maksymalnie 50% jej wysokości — albo jednorazowo do 5 mln zł. Dla JDG oznacza to w praktyce, że strata rzędu kilkudziesięciu tysięcy rozlicza się w całości w pierwszym roku, w którym jest z czego.
  • Ryczałt jest poza tym mechanizmem. Podatek płaci się od przychodu, koszty go nie zmniejszają, więc strata podatkowa nie powstaje — choćby nakłady były dowolnie duże.

Ma to znaczenie także dla porównania form: bez tego mechanizmu skala i liniowy traciły swoje straty bezpowrotnie, a ryczałt nie miał czego tracić — i tabela wychodziła przekrzywiona na jego korzyść u każdego, kto dużo inwestuje na starcie.

W rachunku „gdzie idą pieniądze" odliczenie widać przy podatku dochodowym, a w sekcji „skąd te liczby" jako osobny wiersz podstawy.

Nad tabelą jest wykres „ile zostaje w czasie" — ten sam komponent, na którym w aplikacji oglądasz przepływy z faktur. Przełącznik Rok / Kw. / Mies. działa tak samo jak wszędzie indziej. Widać na nim trzy rzeczy naraz: ujemny słupek na starcie (nakłady jednorazowe) i dwa uskoki — koniec ulgi na start w 7. miesiącu i wejście pełnego ZUS-u w 31. Miesiące pod kreską są czerwone, nie zielone.

Poprawiasz, co chcesz

Każda kwota w drzewie jednostek jest klikalna. Wpisujesz swoją, zatwierdzasz Enterem i cały plan — wykres, tabela form, rozpiska — przelicza się od razu. Poprawiona kwota przestaje być „propozycją" i dostaje znacznik „podałeś", bo od tej chwili jest Twoja. Zmiany jadą też w linku udostępniania.

Dokładasz, usuwasz i przenosisz jednostki

Kwoty to nie wszystko. Model czyta dwa zdania opisu i czasem nie zgadnie składu firmy: brakuje leasingu auta, wisi koszt, którego nie ponosisz, albo dwie pozycje leżą luzem zamiast w jednej gałęzi. Wpisanie zera to nie to samo, co usunięcie pozycji — zero zostaje w drzewie, w rozbiciu i na wydruku.

  • Dodaj (u góry drzewa) dokłada koszt, przychód albo gałąź na najwyższym poziomie.
  • Menu przy jednostce (⋮) dokłada pozycję do tej gałęzi, przenosi jednostkę gdzie indziej albo ją usuwa — razem z wszystkim, co pod nią wisi.
  • Nazwę zmieniasz kliknięciem, tak samo jak kwotę. „Software i subskrypcje" staje się „Figma i Linear", jeśli tak wygląda Twoja firma.

Przeniesienie to nie kosmetyka: dopiero gałąź daje podsumę, więc dwa koszty auta wrzucone do „Dojazdów" odpowiadają na pytanie „ile kosztuje mnie samo auto", a te same dwie pozycje luzem na górze — nie.

Plan mieści trzy poziomy zagnieżdżenia i osiem jednostek na poziomie, dokładnie tyle, ile produkuje generator. Jeśli coś się nie mieści, powiemy dlaczego, zamiast po cichu zignorować kliknięcie.

Nowa pozycja startuje bez kwoty, a nie z zerem — do czasu, aż ją wpiszesz, nie wchodzi do wyliczeń. Wszystkie zmiany struktury jadą też w linku udostępniania.

Stawka ryczałtu — ustalana, nie przyjmowana

Ryczałt nie ma jednej stawki. Programista płaci 12%, budowlaniec 5,5%, gastronomia 3%, fryzjer i firma sprzątająca 8,5%. Różnica między 8,5% a 12% to jedna trzecia podatku — dość, żeby zmienić to, która forma opodatkowania wychodzi najlepiej.

Dlatego stawka jest parametrem planu, a nie stałą strony:

  1. Model dobiera ją do opisanej działalności i pisze jednym zdaniem, z czego ją wziął (z symbolem PKWiU, jeśli da się go wskazać).
  2. Nad rozliczeniem stoi selektor stawki z pełną listą ustawowych stawek i opisem, czego każda dotyczy. Zmiana przelicza wiersz ryczałtu od razu.
  3. Jeśli z opisu nie da się rozpoznać rodzaju usługi, stawka zostaje pusta, a wiersz ryczałtu pokazuje kreski — zamiast liczby opartej na zgadniętej stawce, której nikt by nie zakwestionował. Liniowy i skala liczą się normalnie, bo stawki nie potrzebują.

Jednorazowo czy co miesiąc

Przy każdym koszcie jest druga ikona: ↻ dla kosztu, który wraca co miesiąc, i kalendarz dla jednorazowego. Kliknięcie przełącza jedno na drugie.

To nie jest kosmetyka. Model czyta rytm wydatku z opisu i myli się w obie strony: remont wzięty jako miesięczny obciąża plan przez cały horyzont, a pensja wzięta jako jednorazowa znika po pierwszym miesiącu. Żadne z tego nie jest błędem zaokrąglenia — to różnica między firmą, która się spina, a taką, która nie. Dlatego musisz móc to poprawić jednym kliknięciem.

Koszt przeniesiony na jednorazowy dostaje datę startu firmy. Jeśli data startu nie jest jeszcze podana, przełączenie się nie wykona — nie zgadujemy miesiąca, w którym wydatek miałby paść.

Koszt, który i tak ponosisz

Przy każdym koszcie jest ikona portfela. Kryją się pod nią trzy sposoby liczenia, bo kieszeń i podatek to nie ten sam zbiór:

UstawienieWychodzi z kontaZbija podatek
Zwykły koszttaktak
I tak go ponosisznietak
Bez odliczeniataknie

Środkowy przypadek jest najciekawszy i najczęściej pomijany w kalkulatorach. Jeśli prowadzisz firmę sprzątającą, a środki czystości i tak kupujesz do domu, to po przeniesieniu ich na firmę nie stajesz się biedniejszy niż dziś — ten wydatek już był w Twoim budżecie. Ale w firmie zbija PIT i VAT. Plan, który odejmie tę kwotę od tego, co Ci zostaje, pokaże Cię jako uboższego, niż jesteś.

Ostatni przypadek działa odwrotnie: wydatek realnie wychodzi, ale fiskus go nie uzna, więc nie ma z niego żadnej ulgi.

„I tak go ponosisz" dotyczy realnych kosztów firmy, które już dziś opłacasz prywatnie. Nie jest to sposób na wrzucanie życia prywatnego w koszty — to co innego, i nielegalne.

Gdy oba zbiory się rozjeżdżają, karta „Koszty" w rozpiszce pokazuje obie kwoty osobno: ile wyszło z konta i ile weszło w koszty podatkowe.

Brutto, VAT i koszt netto

Kwoty kosztów podajesz brutto — bo to liczba, którą człowiek zna o swoich wydatkach. Ale jeden wydatek brutto to w rzeczywistości dwie różne rzeczy, i karta „Koszty" pokazuje je osobno:

Koszty (brutto)1 150,00 zł
− VAT do odliczenia215,04 zł
= Koszt netto (KUP)934,96 zł

VAT wraca do Ciebie w rozliczeniu VAT, a podatek dochodowy zbija dopiero kwota netto. Plan, który pokazuje samo brutto, zawyża ulgę w PIT; plan, który pokazuje samo netto, zaniża to, ile faktycznie wychodzi z konta.

Ta sama kwota VAT-u pojawia się na karcie VAT jako „VAT odliczony z kosztów" — obie biorą ją z tego samego miejsca, więc nie mogą się rozjechać.

Stawkę 23% przyjmujemy jako założenie i mówimy to wprost przy kwocie. Jeśli Twoje koszty mają inne stawki (8%, 5%) albo ograniczone odliczenie (paliwo przy aucie w użytku mieszanym — 50%), rzeczywisty odzysk VAT-u będzie inny. Przy zwolnieniu z VAT rozbicia nie ma: całe brutto wchodzi w koszty, bo nie ma czego odliczać.

Skąd te liczby

Pod wynikiem jest rozpisany rachunek — osobna karta dla podatku dochodowego, ZUS-u, składki zdrowotnej, VAT-u i kosztów. Każda pokazuje działanie, a nie samą kwotę: składki społeczne rozbite na emerytalną, rentową, chorobową, wypadkową i Fundusz Pracy, z podstawą i stawką przy każdej; PIT jako przychód minus kolejne odliczenia, podstawa opodatkowania i stawka.

Możesz przełączyć formę opodatkowania i miesiąc — bo odpowiedź naprawdę się różni. Miesiąc 3 wypada w uldze na start, miesiąc 9 już nie, a trzy formy opodatkowują zupełnie inne podstawy.

Jedna zasada, na której to stoi: kwoty pochodzą z silnika podatkowego, a rozpisane działanie pokazujemy tylko wtedy, gdy odtwarza tę kwotę co do grosza. Jeśli na wynik wpłynęła kwota wolna, próg podatkowy, minimalna podstawa składki zdrowotnej albo próg przychodowy przy ryczałcie, to zamiast rachunku zobaczysz zdanie, które to mówi. Brak rozpisania jest uczciwy, błędne rozpisanie nie jest.

Co możesz z tym zrobić

Pod wynikiem są cztery przyciski:

  • Drukuj / PDF — wydruk zawiera jednostki i wyliczenia, bez pola opisu i bez dopytań. Nadaje się do zabrania do księgowego albo do wspólnika.
  • Udostępnij plan — kopiuje link, który niesie cały plan: Twój opis, jednostki, kwoty i odpowiedzi na dopytania. Kto go otworzy, zobaczy dokładnie te same liczby i może zmieniać założenia u siebie, bez wpływu na Twoją wersję.
  • Poleć narzędzie — sam link do /zaplanuj, bez Twojego planu.
  • Zapytaj na Discordzie — jeśli po wyliczeniu masz pytanie, na które ta strona nie odpowiada.

Czego to narzędzie nie robi

  • Nie jest poradą podatkową. To wyliczenie z podanych założeń. O formie opodatkowania warto pogadać z doradcą albo księgowym.
  • Nie orzeka o klasyfikacji PKWiU. Proponujemy stawkę ryczałtu pasującą do opisu i piszemy, z czego ją wzięliśmy, ale to propozycja do sprawdzenia — możesz ją zmienić jednym kliknięciem, a ostatecznie rozstrzyga o niej Twój księgowy.
  • Nie zna przyszłych stawek. Progi i podstawy ZUS na kolejne lata nie są ogłoszone; dla późniejszych miesięcy liczymy na ostatnich znanych i mówimy o tym wprost.
  • Nie dolicza odliczonego VAT-u do kwoty „do dyspozycji" — jest ostrożnym minimum.
  • Nic nie zapisuje. Plan żyje w Twojej przeglądarce. Nie ma konta i nie ma bazy — udostępniony plan jedzie w samym adresie (patrz niżej), a nie na naszym serwerze.

Jak działa udostępnianie

Link wygląda tak: …/zaplanuj#plan=eNqNU21v…. Wszystko po znaku # to spakowany plan.

To nie jest szczegół techniczny, tylko decyzja o tym, co się dzieje z Twoim opisem:

  • Nie mamy tabeli z cudzymi pomysłami na biznes. Nie ma czego przechowywać, zabezpieczać ani kasować po czasie.
  • Fragment adresu (#) nie jest wysyłany na serwer. Twój opis nie trafia do naszych logów ani do serwerów po drodze — nawet w momencie udostępniania.
  • Link nie wygasa. Będzie działał niezależnie od tego, co zrobimy później z bazą.

Kosztem jest długość: typowy plan to link na około 2 tys. znaków. Jeśli plan urośnie ponad to, co bezpiecznie mieści się w adresie, powiemy o tym wprost i zaproponujemy wydruk do PDF — zamiast dać link, który gdzieś po drodze zostanie ucięty.

Link jest danymi wejściowymi jak każde inne — można go po drodze zmienić — więc przy otwieraniu przechodzi przez dokładnie tę samą kontrolę, co odpowiedź modelu: kwoty, ikony i kolory spoza dozwolonego zakresu są odrzucane, a nie wyświetlane.

Dobre praktyki

  • Podaj realną kwotę, którą masz na stole. Plan z wymyślonej stawki odpowie na wymyślone pytanie.
  • Napisz, czy masz etat. To zwykle największa pojedyncza różnica w całym rachunku — przy umowie o pracę składki społeczne z działalności odpadają.
  • Wymień, co już masz (auto, laptop, lokal) i za co realnie płacisz. Koszt, o którym nie wspomnisz, nie zbije podatku.
  • Przejrzyj pozycje oznaczone „propozycja" i popraw je na swoje liczby. To są punkty wyjścia, nie ustalenia.
  • Porównaj trzy formy uważnie. Różnica między ryczałtem a liniowym bywa większa, niż wynika z samych stawek — inaczej działają koszty i składka zdrowotna.

Potem: AUTOPILOT

Plan pokazuje, jak firma wygląda na papierze. Kiedy ruszy naprawdę, te same jednostki zakładasz w AUTOPILOCIE — i od tej chwili wypełniają się fakturami z KSeF i transakcjami z konta, zamiast założeniami. Podatki liczy dokładnie ten sam silnik, więc plan i rzeczywistość są policzone w ten sam sposób.

Przełącz finanse JDG na automat

AUTOPILOT podłącza KSeF, zaciąga faktury i liczy podatki za Ciebie — a prognozę cashflow masz na 12 miesięcy do przodu. Za darmo do końca Q3 2026.

Zacznij za darmo